





Dni coraz krótsze, słoneczka coraz mniej, trochę deszczu, spadające liście i bardziej kolorowo.
Idzie jesień.
Będzie pyszna konfitura z jarzębiny - jesienny przysmak. Nie należy do zbyt popularnych przepisów ale ma wyjątkowy smak. Ja robię z miodem. Na 1 kg jarzębiny 2 słoiki po 50g gęstego miodu. Pychotka!
"Pod domem jarzębina,
ku ziemi się ugina
Widzisz, coraz to śmielej
Jesień sobie poczyna".
A wrzosy coraz piękniejsze, już zdobią mój balkon.
POZDRAWIAM!
Dzieli nas 6 godzin i dwie pory roku.Ty Basiu robisz konfitury z jarzebiny, a ja z cytryn i pomaranczy,a chetnie bym posmakowala tych z jarzebiny.Sliczne fotki.
OdpowiedzUsuńNo tak...ja szykuję się do jesieni i zimy a Ty do wiosny i lata....a z cytry i pomarańczy to pychotka....musisz podać przepis....
OdpowiedzUsuńNajbarwniejsza pora roku. Pięknie i smakowicie pokazana.
OdpowiedzUsuń