










Październik zakończył się wesoło.
Była też pyszna zupa z dyni.
Listopad to miesiąc zadumy, refleksji.
Lubię listopad, mam tyle imprez urodzinowych, że może chociaż trochę zapomnę o coraz brzydszej pogodzie, coraz krótszych i ponurych dniach.
Liści na drzewach coraz mniej, wszędzie trwają porządki, grabią, wywożą a wiatr wieje coraz mocniej choć na skali jeszcze 15 stopni.
Pozdrawiam jesiennie...
No zrobiło się późnojesiennie, niestety.Ja też dziś po porządkach ogrodowych.Nieprzyjemnie było bo mokro i mgliście ale cóż- mus to mus.Pozdrawiam cieplej niż za oknem :)
OdpowiedzUsuńBardzo dziekuję i jest mi niezwykle milo iz jestes moim gościem.Przejrzałam Twoje wpisy i szczerze chyle czoło-niezwykle kreatywna z ciebie kobietka!!!!Widac iz sprawia Ci radość to co robisz!!!Twoje stylizacje kapitalne zaś.!Gratulacje!!!!!Pozdrówka-aga
OdpowiedzUsuńTaki listopad właśnie uwielbiam, mam nadzieję że deszczyk nie będzie padał bo chętnie wybrałabym sie na niedzielny spacer.
OdpowiedzUsuńpozdrawiam cieplutko
Aga-dziękuję...pozdrawiam...
OdpowiedzUsuńPrześliczne zdjęcia jesiesni!! Wszędzie pełno liści i brązowo... A jaką masz fajna dynię, szczerbatą :)
OdpowiedzUsuńświetne zdjęcia:)))czyżbyś też była skorpionicą?:))))))))))czy to czyjeś urodziny:)))
OdpowiedzUsuńPiekny wpis,bardzo ladne zdjecia.Rozczulaja mnie te gole drzewa,to widok ,ktorego juz nie widzialam ponad 20lat.
OdpowiedzUsuńPiękny listopad z hałdami liści:) Na urodzinowy cykl wszystkiego dobrego solenizantom i radosnej atmosfery wokół:)
OdpowiedzUsuńA ja strasznie nie lubię listopada. To chyba najsmutniejszy miesiąc w roku. Dobrze, że chociaż na dworze w miarę ciepło, oczywiście jak na tę porę roku. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńwitam serdecznie i dziekuje za mile komentarze. ja gapa dopiero dzis odkrylam ze tez masz bloga nie tylko szafiarskiego :)bede tu zagladac :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Fellxa - trzeba ten listopad przetrwać
OdpowiedzUsuńCzi - jesteś miłe widzianym gościem
Nela - bardzo Ci dziekuję
Sheba - już prawie wszystkie liście pospadały w ciągu tygodnia i zaczyna się słotna jesień
Bożenas - też jestem a urodziny wnuka
Gosia - jak na listopad to ciepło
Mili - deszczyk raz pada raz nie...jak to w listopadzie.
Wielu pododnych dni Wam życzę!
tak ładnie jesień uśmiecha się z Twoich zdjęć;)
OdpowiedzUsuńmnie niestety za bardzo w tym roku przytłoczyła i niestety humor nie dopisuje.
czekamy kolejnej pory roku;)
piękne fotki:) i jaka świetna dynia :) Dzieci bawiły się w Halloween, dyni im nie zrobiłam,ale miały ciasteczka w kształcie duszków i nietoperzy :) pozdrawiam Dominika
OdpowiedzUsuńPanna Malwinna-to minie, tak w jesienne dnibywa...pozdrawiam Cię cieplutko!
OdpowiedzUsuńDika16-ja zrobiłam dynię dla dzieci...pozdrawiam!